Kurs franka
data: 2009.11.24, kategoria: W pracy, tagi: ekonomia, finanse, kursyCiekawa jestem, czy jest jakieś zaklęcie czy cokolwiek, aby spowodowało ono spadek kursu franka szwajcarskiego w żądanym momencie. Śledzę ostatnio bardzo uważnie tendencje na rynku walutowym, ponieważ wpłyną one bardzo na moja osobistą sytuację finansową w najbliższym okresie (mam na myśli nadchodzące tygodnie). Upewniłam się, iż z pewnością nie mogłabym grać na giełdzie papierów wartościowych, ponieważ kosztowałoby mnie to zbyt wiele nerwów. Często groszowe różnice oznaczają wahania w tysiącach złotych.
I pewnie, że w błyskawicznym tempie można odnieść spektakularny sukces, aczkolwiek równie szybko można otrzeć się o bankructwo. Zdecydowanie wolę stabilność, która nie gwarantuje osiągnięcia bogactwa, ale zarazem nie niesie ryzyka utonięcia w długach.
Nie mam żadnego wpływu na to, co się na rynkach dzieje, a zdecydowanie preferuję świadomy i zależny ode mnie zarobek. Swoją drogą szkoda, że wróżka, u której rok temu byłam, nie powiadomiła mnie o nadchodzącym kryzysie. Można było coś zadziałać…