Mog Wai Zidane

Moje spojrzenie na codzienność

Nowa karma

data: 2009.12.27, kategoria: Po godzinach, tagi: , ,

Tak jak zamierzałam, tak zrobiłam i zainwestowałam w ubiegłym tygodniu w specjalną karmę dla kotów, tą, która ma przeciwdziałać powstawaniu kamieni w układzie moczowym tychże zwierząt. I, jak widzę, moje dziewczyny nie zjadają tych porcji, które im codziennie daję. Nie sądzę, by wynikało to z tego, że im nie smakuje, bo w takim wypadku pewnie wcale by nie jadły. Może po prostu ta karma jest bardziej sycąca. Bogatsza w minerały, witaminy i może błonnik, a jak wiadomo, błonnik powoduje uczucie nasycenia. Zobaczę więc, na jak długo starczy moim podopiecznym dziesięć kilogramów chrupków, które zakupiłam.

Wiadomo, że za jakość się płaci i że na zdrowiu nie ma co oszczędzać - o tym się już przekonałam na własnej skórze (a raczej na całym ciele). Zadowolona też jestem z tego, iż sklep internetowy, w którym zakupiłam karmę okazał się solidny i pozyskał moje zaufanie. Czasem żałuję, że wszystkich zakupów nie można robić przez Internet. Z moją niechęcią do chodzenia po sklepach jestem wyjątkowo niekobieca.