Mog Wai Zidane

Moje spojrzenie na codzienność

Drinki

data: 2009.06.18, kategoria: Po godzinach, tagi: , , ,

Klub był przestronny, one miały zarezerwowane osobne, ale duże pomieszczenie, w którym panował półmrok w odcieniu czerwieni. Zasiadły w wygodnych sofach, po chwili spostrzegły podest z aluminiową rurą sięgającą od podestu do sufitu. Każda ze śmiechem próbowała bawić się w tancerkę. Gdy już były w komplecie, Janina zawołała kelnera uprzedzając, że każda z kobiet może zamawiać bez skrępowania co chce i w ilościach, jakich tylko zapragnie. Jadwiga raczej nie była entuzjastką picia alkoholu, postanowiła jednak tym razem w pełni świętować ze szczęśliwą przyjaciółką. Zamówiła więc sobie drinka o intrygującej nazwie „Sex in the graveyard”. Początkowo rozmawiały o organizacji wesela narzeczonych, o sukni Janiny, zaproszonych gościach i tym podobnych sprawach.