Z koncertu nici
data: 2009.06.16, kategoria: Po godzinach, tagi: bilety, koncert, lekcja, nauczkaI usłyszałam w radio wiadomość, której usłyszeć nie chciałam. Nie przyjadą do Polski, nie wystąpią dla swoich oddanych fanów. Szkoda wielka, naprawdę. Miałam taką nadzieją, zresztą nie ja jedna. Ale to dla mnie kolejna życiowa lekcja. Otóż jeśli o czymś się marzy, tak jak ja marzyłam o kupnie biletu na ich koncert – należy po prostu to marzenie realizować. Ja z tym zwlekałam i ostatecznie bilet kupiłam od konika. I tak miałam dużo szczęścia, że przepłaciłam jedynie sto złotych. Były bardziej drastyczne ceny. Tak więc moja kolejna życiowa lekcja kosztowała mnie trochę. W mojej sytuacji każda stówka się liczy. Ale nic, nie będę płakać nad rozlanym mlekiem.